piątek, 4 lipca 2014

Dziś najgorszym problemem jest straszny ból. Popsuło się podłączenie z.o , czyli stały dopływ leków znieczulająco- usypiających, a morfina pomaga tylko na chwilę. Krystianek prawie cały dzień przespał, widać że bardzo cierpi, a my jesteśmy bezradni...
Wczoraj po operacji bardzo baliśmy się o prawą nerkę, było duże ryzyko, że została uszkodzona podczas operacji. Dodatkowo Synek miał dużo wyższe ciśnienie, wahało się w granicach 150/100. Dziś usg pokazało, że jest przepływ w nerce i całkiem ładnie ona wygląda. Ciśnienie się trochę obniżyło. Jeszcze przez kilka dni musi mieć sondę aby nie było zalegań w żołądku, cewnik i dreny.
Nadal jesteśmy na OIOMie, ale najprawdopodobniej już jutro wrócimy na oddział onkologii, z czego się bardzo cieszymy, bo będę mogła nocować z Krystiankiem. Niestety teraz nie mogę z nim przebywać w nocy. Na tym oddziale jest zakaz noclegu dla rodziców.
Dziękujemy za Wasze wsparcie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz