Kolejny krok do przodu...
W wyciętej masie guza nie stwierdzono amplifikacji genu n-myc
Krystianek weekend spędził z tatą, strasznie upominał się o to, aby
tata z nim nocował. Natomiast mi kazał jechać do domu. Chyba jest
zadowolony ze spędzonego czasu tylko z tatą, a ode mnie trochę odpoczął.
Jutro mamy tomografię, a w środę wychodzimy na przepustkę do domu.
Wracamy na oddział w niedzielę. Mam nadzieję, że trochę odpoczniemy od
środowiska szpitalnego i spędzimy razem miłe chwile. A za tydzień
kolejna operacja...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz