poniedziałek, 23 czerwca 2014

Kolejny krok do przodu... 

W wyciętej masie guza nie stwierdzono amplifikacji genu n-myc

Krystianek weekend spędził z tatą, strasznie upominał się o to, aby tata z nim nocował. Natomiast mi kazał jechać do domu. Chyba jest zadowolony ze spędzonego czasu tylko z tatą, a ode mnie trochę odpoczął.
Jutro mamy tomografię, a w środę wychodzimy na przepustkę do domu. Wracamy na oddział w niedzielę. Mam nadzieję, że trochę odpoczniemy od środowiska szpitalnego i spędzimy razem miłe chwile. A za tydzień kolejna operacja...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz