Dziś płytki poszły w górę i nie musiał mieć ich przetaczanych! Kaszelek się zmniejszył, a katarek całkowicie opuścił naszego dzielnego chłopczyka :) Ma odstawione leki moczopędne, jakoś sobie radzi, ale niestety nadal ma podwyższoną temperaturę. Tętno już się uspokoiło i troszkę obniżyło.
A oprócz tego dziś Krystianek także miał mnóstwo energii, gorzej niestety z apetytem, bo nic nie chce jeść. Zmiana smaków, Krystian nie mówi, więc ciężko jest się dogadać.
I standardowo:
Karolina

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz