Dostaliśmy bardzo złą wiadomość
W piątek dowiedzieliśmy się, że pobrane komórki macierzyste potrzebne do przeszczepu szpiku nie są czyste- znajdują się w nich także komórki nowotworowe. Takie komórki nie nadają się do przeszczepu szpiku.
W najbliższych dniach, gdy tylko zaczną Krystiankowi rosnąć wartości krwi, pojedziemy do Wrocławia na kolejną separację. Mamy ogromną nadzieję, że po trzech chemiach TVD nowotwór wycofał się ze szpiku. Dodam, że początkowa biopsja wykazała, że szpik jest czysty. Pewnie nie trafiono na skupisko komórek nowotworowych albo szpik został zaatakowany podczas dwóch pierwszych chemii, które nie zadziałały na nowotwór. Po nich musieliśmy zdecydować się na dużo silniejszą chemię, która niosła za sobą ogromne ryzyko.
Myślałam, że jest wszystko w porządku ze szpikiem, a tu taka wiadomość, długo nie mogłam powstrzymać łez.
Po tej chemii Krystianek nadal ma niskie wartości, płytki toczone są co drugi dzień ( dziś miał 7 tyś. płytek). Białe ma również bardzo niskie, na poziomie 0,2 .
Natomiast humor i chęci do zabawy są bardzo dobre. Denerwuje się tylko gdy widzi leki do połknięcia albo worek z płytkami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz