wtorek, 20 maja 2014
Krystianek w czwartek miał pobranie komórek macierzystych. Na szczęście separacja udała się już w pierwszym dniu. Zostało nazbieranych dużo więcej komórek niż podczas separacji w lutym. Teraz czekamy na wyniki.
W piątek po przetoczeniu płytek wyjechaliśmy z Wrocławia, ale nie do Instytutu Matki i Dziecka jak było planowane tylko do domu. Była to zaskakująca ale i wspaniała wiadomość. Krystianek bardzo się ucieszył gdy zobaczył nasz domek zamiast sali na oddziale. Tym razem od razu poznał domowe otoczenie i zdecydowanie lepiej się czuł. Na pierwszej przepustce początkowo był bardzo onieśmielony i wszystko powoli sobie przypominał. Tym razem zdecydowanym krokiem wszedł do domu. Dwie doby spędziliśmy poza szpitalem, a w niedziele o 18 wróciliśmy na nasz oddział w celu dalszego leczenia.
Dziś jeździliśmy do Centrum Zdrowia Dziecka na podanie znacznika, a jutro mamy badanie MIBG. To będzie pierwsze takie badanie Krystianka. Wcześniej nie mógł go przejść ponieważ miał ogromne problemy z nerkami, a to badanie jeszcze by wszystko pogorszyło. Jest ono bardzo ważne- pokaże czy są jakieś dodatkowe zmiany w kościach, o których nie wiemy. Nie będę ukrywać, że chcę wiedzieć, ale jednocześnie się bardzo boję wyniku.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz